Chrupiące ogórki kiszone

Chrupiące ogórki kiszone
> > 6 os.
> > 60 min
łatwe
tanie
W pogoni za ideałem, którym są pyszne, jędrne i chrupiące ogórki kiszone (w odróżnieniu od sflaczałych kapci), podejmuję kolejny eksperyment. Mam nadzieję, że się powiedzie i uzyskam rezultat, którego oczekuję – nawet pod koniec zimy chrupiące ogórki kiszone. Za owo chrupanie jest odpowiedzialna wysoka twardość wody użytej do kiszenia. Tę twardość pozwala uzyskać dodatek pewnej soli – chlorku wapnia. Tak przynajmniej wyczytałam w rozmaitych źródłach i ten patent postanowiłam wypróbować w tym roku. No cóż, jak wiesz – uwielbiam eksperymenty!

Składniki

  • ok. 3 kg ogórków gruntowych
  • ok. 3 l wody, może być z kranu, bo i tak będziemy ją gotować (może się okazać, że to za mało, ale łatwo jest dorobić solankę wed
  • 35 g soli kamiennej bez antyzbrylaczy (jedna bardzo pełna łyżka) na każdy litr wody, czyli w sumie 105 gramów
  • 5 g chlorku wapnia na każdy litr wody, czyli w sumie 15 gramów
  • 2 główki czosnku
  • baldachy kwiatów i nasion kopru z łodygami, około 3 sztuki na słoik
  • 3 kawałki grubego korzenia chrzanu po ok. 10 cm długości, pokrojone w cienkie paski
  • 8 liści chrzanu (opcjonalnie, jeśli masz własny chrzanowy krzak)
  • kilkanaście zielonych liści dębu lub czarnej porzeczki, albo wiśni, albo winorośli
  • opcjonalnie – ostra papryczka albo kawałki marchewki

Przygotowanie

  1. Na dno każdego słoika kładę po dwa obrane i pokrojone ząbki czosnku, kilka kawałków korzenia chrzanu, 2 liście winogronowe, łodygę kopru z kwiatem lub nasionami. Wkładam pionowo, ciasno, jeden obok drugiego, ogórki. Dodatkowe można położyć poziomo na wierzchu. Na ogórki daję jeszcze po dwa ząbki czosnku i baldach kopru.

  2. W tym roku dodałam nasiona kopru kupione w sklepie z przyprawami, bo miałam mało baldachów (nasz koper pożarły mszyce).

  3. Wodę zagotowuję, rozpuszczam w niej obie sole (czyli chlorek wapnia i kłodawską sól kamienną) i pozostawiam do ostygnięcia.

  4. Wodę zagotowuję, rozpuszczam w niej obie sole (czyli chlorek wapnia i kłodawską sól kamienną) i pozostawiam do ostygnięcia. Zawartość słoików zalewam chłodną solanką i zakręcam.

  5. Stawiam na jakiejś tacy. Tak przygotowane ogórki muszą postać przynajmniej 2-3 dni w temperaturze pokojowej, aby “ruszyły”. W tym czasie może wyciekać ze słoików solanka, zwłaszcza, jeżeli jest gorąco, ale to normalne i nie należy ich odkręcać, jeżeli chcemy przechować je dłużej. I właśnie z tego powodu stoją na tacy (u mnie wyjątkowo nie stoją na tacy, bo to gospodarczy stolik na ganku – nawet jak coś wycieknie, to nie narobi szkód).

  6. Po kilku dniach warto słoje przenieść w chłodniejsze miejsce, np. do piwnicy lub spiżarni.
    Gotowe. Teraz wypada czekać na efekty aż do wiosny… Czy eksperyment z chlorkiem wapnia się uda? Zobaczymy!

Komentarze do przepisu (1)

KulinarnaChwila 03 września
Pyszności;)
Składniki
  • ok. 3 kg ogórków gruntowych
  • ok. 3 l wody, może być z kranu, bo i tak będziemy ją gotować (może się okazać, że to za mało, ale łatwo jest dorobić solankę wed
  • 35 g soli kamiennej bez antyzbrylaczy (jedna bardzo pełna łyżka) na każdy litr wody, czyli w sumie 105 gramów
  • 5 g chlorku wapnia na każdy litr wody, czyli w sumie 15 gramów
  • 2 główki czosnku
  • baldachy kwiatów i nasion kopru z łodygami, około 3 sztuki na słoik
  • 3 kawałki grubego korzenia chrzanu po ok. 10 cm długości, pokrojone w cienkie paski
  • 8 liści chrzanu (opcjonalnie, jeśli masz własny chrzanowy krzak)
  • kilkanaście zielonych liści dębu lub czarnej porzeczki, albo wiśni, albo winorośli
  • opcjonalnie – ostra papryczka albo kawałki marchewki
Składniki