Boczniaki w zalewie octowej jak śledzie korzenne

Boczniaki w zalewie octowej jak śledzie korzenne
> 5-6 os.
> > 60 min
łatwe
tanie
Boczniaki w zalewie octowej to takie udawane niby-śledzie. Przepisów na “śledzie” z boczniaków jest całkiem sporo, a my próbowaliśmy nawet przepyszne “gotowce” od Pozytywnie Zakiszonych. Sama przygotowałam rozmaite warianty, z różnych inspiracji i różnych przepisów. I – prawdę mówiąc – wszystkie były na swój sposób smaczne, nawet bardzo smaczne! Ale – jeśli jeszcze choć trochę pamiętam smak jedzonych przed laty śledzi w occie (których zresztą za bardzo nie lubiłam) – to ten sposób przygotowania bije wszystkie inne na głowę. Zdecydowanie warto spróbować, jeśli jesteś na diecie wegetariańskiej czy wegańskiej, ale na pewno takie boczniaki zasmakują też osobom jedzącym mięso i ryby – o ile nie będą się w tym daniu doszukiwać smaku śledzia. Bo to, co dla wegetarian jest zamiennikiem, dla wszystkich pozostałych stanowi po prostu świetną w smaku przystawkę z grzybów. I tak właśnie potraktujmy boczniaki w zalewie octowej.

Składniki

  • 3/4 litra wody
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki pasków glonów nori (albo pokruszony arkusz)
  • ok. 300 g boczniaków (pokrojonych w kawałki na jeden kęs)
  • 2 cebule pokrojone w półplasterki
  • pół szklanki wody
  • pół szklanki octu jabłkowego lub innego owocowego – użyłam octu z mirabelek
  • 3 liście laurowe
  • 5 kulek ziela angielskiego
  • gwiazdka anyżu
  • 3-4 goździki
  • kilka ziarenek kolorowego pieprzu
  • 3 jagody jałowca
  • łyżeczka cukru lub miodu
  • sól (niecała łyżeczka) i mielony pieprz do smaku
  • 0,25-0,5 szklanki tłoczonego na zimno oleju lnianego (oleju dodaję tyle, by dopełnić słoik)

Przygotowanie

  1. W garnku zagotuj wodę z sosem sojowym i glonami nori.

  2. Do wrzącej zalewy włóż pokrojone boczniaki i gotuj pod przykryciem przez około 10 minut, a następnie odcedź grzyby na sicie.

  3. W osobnym garnku przygotuj zalewę “marynata a’la śledzie w occie korzennym”. Czyli – do garnka dodaj wodę, ocet jabłkowy (lub inny owocowy) i wszystkie przyprawy.

  4. Zagotuj zalewę, dodaj pokrojoną cebulę i gotuj przez 2 minuty, by składniki się połączyły i cebula straciła surowy smak, ale nadal pozostała chrupka. Pozostaw do ostudzenia.

  5. W litrowym słoiku układaj warstwami cebulę z zalewy i ugotowane boczniaki – na przemian. Pamiętaj też, by dolać do słoika całą zalewę octową. Na wierzch dodaj dobrej jakości olej lniany – tyle, by dopełnić słoik.

  6. Boczniaki w zalewie octowej a’la śledzie korzenne wstaw do lodówki. Co kilka godzin warto postawić słoik dnem do góry, żeby smaki bardzo dobrze się wymieszały, ale jeśli nie masz czasu – nie jest to absolutnie konieczne. Bez tego Twoje “śledzie”też będą pyszne.

  7. Marynowane “śledzie” z boczniaków można zacząć próbować już po kilku godzinach, ale warto, by postały w lodówce 2-3 dni. Wtedy smaki o wiele lepiej się rozwiną, przegryzą, zharmonizują.

  8. Takie niby-śledzie jada się same z kawałkiem chleba, można je podać jak w śledzie w śmietanie z ziemniakami – na obiad. Boczniaki w zalewie octowej mogą też być składnikiem sałatki – tu niemal wszytko jest dozwolone.

Składniki
  • 3/4 litra wody
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • 2 łyżki pasków glonów nori (albo pokruszony arkusz)
  • ok. 300 g boczniaków (pokrojonych w kawałki na jeden kęs)
  • 2 cebule pokrojone w półplasterki
  • pół szklanki wody
  • pół szklanki octu jabłkowego lub innego owocowego – użyłam octu z mirabelek
  • 3 liście laurowe
  • 5 kulek ziela angielskiego
  • gwiazdka anyżu
  • 3-4 goździki
  • kilka ziarenek kolorowego pieprzu
  • 3 jagody jałowca
  • łyżeczka cukru lub miodu
  • sól (niecała łyżeczka) i mielony pieprz do smaku
  • 0,25-0,5 szklanki tłoczonego na zimno oleju lnianego (oleju dodaję tyle, by dopełnić słoik)
Składniki