Kiszona sałata lodowa

Kiszona sałata lodowa
> 5-6 os.
> 15 min
łatwe
tanie
Można kisić dowolny rodzaj sałaty, ale moim zdaniem najlepiej nadaje się do tego rzymska albo lodowa, bo mają twardsze, bardziej mięsiste główki. Masłowa wydaje się zbyt delikatna, ale możesz i z nią spróbować. Wszelkie liście po ukiszeniu i tak będą wyglądać trochę jak mokre ścierki, ale to nie szkodzi. Bo smak kiszonej sałaty wynagradza jej niechlujny wygląd. Kiszonka pozostaje krucha, ma delikatną konsystencję i jest łagodnie kwaskowa.

Składniki

  • główka sałaty lodowej (lub kilka mniejszych główek sałaty rzymskiej)
  • 2-3 ząbki czosnku (można pominąć)
  • opcjonalnie – dowolne przyprawy, zwyczajowo dodawane do kiszonek – chrzan, gorczyca, kwiat kopru itp.
  • chłodna woda
  • sol kamienna, najlepiej niejodowana – 25-30 g na każdy litr wody (to jest mniej więcej łyżka soli, ale podaję w gramach, poniewa

Przygotowanie

  1. Główkę najlepiej jest pokroić na ćwiartki albo na 6 części – w taki sposób, aby każda cząstka zachowała kawałek łodygi. Dzięki temu kawałki nie rozdzielą się na pojedyncze liście. Można też zrobić inaczej – od razu oddzielać liście od główki i kisić całe liście – będą idealne do robienia czegoś w rodzaju gołąbków na zimno. Oba sposoby są godne wypróbowania. Na moich zdjęciach widać wariant z łodygą/głąbem.

  2. Cząstki albo liście sałaty układaj w miarę ciasno w dużym słoju, przekładając czosnkiem pokrojonym w plasterki (oraz innymi przyprawami, jeśli ich używasz). Możesz też kisić bez czosnku, uzyskasz wówczas kiszonkę o delikatniejszym smaku.

  3. W innym naczyniu przygotuj solankę – rozpuść sól w chłodnej wodzie. Do ukiszenia jednaj główki sałaty powinien wystarczyć litr zalewy, ale może będzie trzeba dorobić jeszcze trochę. W każdym razie solanki musi być tyle, by całkowicie wypełniła słój. Podczas wlewania płynu dobrze jest trochę przechylać słoik, by pęcherzyki powietrza mogły uwolnić się spomiędzy liści. Zwykle po kilku minutach trzeba dolać jeszcze trochę solanki.

  4. Zamknij słoik i pozostaw w temperaturze pokojowej na kilka dni, do tygodnia. Można próbować już trzeciego dnia, bo sałata jest delikatna i łatwo się kisi.

  5. Maksymalnie po tygodniu kiszenia należy zjeść sałatę dość szybko albo wstawić do lodówki. Ja traktuję ją jako kiszonkę krótkotrwałą – taką do zjedzenia od razu, w ramach surówki do obiadu. Jak ogórki małosolne, których przecież nie da się zrobić na zapas. Moim zdaniem kiszona sałata nie nadaje się do długotrwałego przechowywania, ponieważ z czasem liście miękną i wyglądają coraz gorzej.

  6. Nie wykluczam jednak, że taka kiszonka nadal może dobrze smakować. Zapewne nada się na zupę, ale jeszcze nie próbowałam gotować. Na razie zjedliśmy z pysznymi szaszłykami. Smacznego!

Komentarze do przepisu (5)

ErJot 11 maja
Ciekawy pomysł. Takiej kiszonki jeszcze nie robiłam ani nie miałam okazji spróbować.
kuchmariola63 11 maja
Sałaty nie kisiłam, ciekawy przepis. Muszę wypróbować przepis :)
Puma654 20 lipca
Nie mogę skrytykować ani pochwalić,bo to jest takie dziwne.... Kiszenie sałaty-z drugiej strony lodowa jest... Czytaj całość »
Nie mogę skrytykować ani pochwalić,bo to jest takie dziwne.... Kiszenie sałaty-z drugiej strony lodowa jest twarda jak kapusta i dlaczego nie można jej ukisić ? haha Zdurniałam :)))
zobacz wszystkie komentarze*

*Przejdziesz do wersji klasycznej

Składniki
  • główka sałaty lodowej (lub kilka mniejszych główek sałaty rzymskiej)
  • 2-3 ząbki czosnku (można pominąć)
  • opcjonalnie – dowolne przyprawy, zwyczajowo dodawane do kiszonek – chrzan, gorczyca, kwiat kopru itp.
  • chłodna woda
  • sol kamienna, najlepiej niejodowana – 25-30 g na każdy litr wody (to jest mniej więcej łyżka soli, ale podaję w gramach, poniewa
Składniki