Faworki, chruściki, chrust

Faworki, chruściki, chrust
> 5-6 os.
> > 60 min
łatwe
tanie
Pyszne, słodkie, kruche chruściki. Klasyczne. Warte grzechu.

Składniki

  • 450 g mąki pszennej
  • 5 żółtek
  • 2 łyżki metaxy
  • 3/4 szklanki jogurtu greckiego
  • pół łyżeczki soli
  • cukier puder
  • tłuszcz do głębokiego smażenia /użyłam rzepakowego/

Przygotowanie

  1. Mąkę przesiewam, dodaję żółtka, sol, alkohol i jogurt. Wyrabiam do uzyskania gładkiego ciasta. Owijam folią, zostawiam na blacie i wypijam dużą kawę. Taką na 30 minut /kilkanaście stron Nory Roberts/.

  2. Później, zgodnie z radami z MW, wybijam ciasto przez około 15-30 minut /mój wrodzony pedantyzm nakazuje mi zawsze zbliżać się do górnej granicy takich przedziałów czasowych/. Wałkuję. Składam. Biję wałkiem. I tak w kółko. Mechanicznie. Przez 27 minut. Znów owijam ciasto folią. Tym razem wrzucam do lodówki. I czytam dalej. Znów pół godziny.

  3. Wyjmuję ciasto. Dzielę na kilka części /4/. Każdą cienko wałkuję i nożykiem kroję. Na oko. Tak, żeby było podługowato. Każdy pasek nacinam na środku i jeden koniec przekładam przez otwór. I odkładam na bok.

  4. Smażę w gorącym tłuszczu z obu stron. Do zezłocenia /faworki lubią brąz, a olej o tym wie. tralala/. W związku z brakiem odpowiednio profesjonalnego naczynia użyłam patelni. Odtłuszczam na ręczniku papierowym. Przykrywam.

  5. Idę spać. Rano obsypuję cukrem pudrem. I znów piję kawę.

Składniki
  • 450 g mąki pszennej
  • 5 żółtek
  • 2 łyżki metaxy
  • 3/4 szklanki jogurtu greckiego
  • pół łyżeczki soli
  • cukier puder
  • tłuszcz do głębokiego smażenia /użyłam rzepakowego/
Składniki