Jedz zdrowo i dbaj o planetę!

Choć często o tym zapominamy – każdy z nas ma wpływ na to, w jakiej kondycji znajduje się nasza planeta. Między innymi, gdy pomyślimy o tym w kontekście jedzenia i podejmowanych przez nas codziennie wyborów żywieniowych.

Jedz zdrowo i dbaj o planetę!

Fot. How2

Wszystko to, co znajduje się na naszym talerzu, oddziałuje na nasze zdrowie, ale pośrednio właśnie także na stan naszej planety. O tym, jak nasze decyzje mogą wpłynąć na przyszłości Ziemi, a także, które produkty warto uwzględnić w swoim menu z myślą o klimacie, opowiada dr Hanna Stolińska - dietetyczka kliniczna.

Reklama

Czy nasze decyzje zakupowe i żywieniowe rzeczywiście mają wpływ na planetę? W jaki sposób?
Tak, zdecydowanie - w pewien sposób wszyscy jesteśmy powiązani z globalnym systemem dystrybucji żywności. Światowa populacja ciągle rośnie i w związku z tym pojawia się potrzeba wyżywienia coraz to większej liczby osób, generuje to szereg zmian, które muszą nastąpić, by udało się to zrobić. W tej chwili świat stoi w obliczu potężnego kryzysu, który pogłębia brak równego dostępu do zdrowej i wartościowej żywności. Pojawiają się także problemy związane z nadmiernym marnowaniem żywności, z drugiej strony z niedożywieniem, którego doświadczają miliony osób. Powszechnym problemem jest także otyłość. Przy okazji produkcji żywności pojawiają się także kwestie nadmiernej eksploatacji zasobów naturalnych.
Czy sami, jako konsumenci, możemy coś zrobić, by przeciwdziałać tym problemom?
Tak - i warto mieć tego świadomość. Warto przede wszystkim zwrócić uwagę na to, że nawet te drobne, codzienne decyzje każdego z nas, mają wpływ na całokształt, a także, że jesteśmy współodpowiedzialni. Dotyczy to zarówno przygotowania posiłków, przechowywania żywności, jak i już w pierwszym kroku - samych zakupów.
Na co warto zwrócić więc uwagę już w sklepie?
By nie marnować żywności, powinniśmy przede wszystkim z wyprzedzeniem planować nasze posiłki. Przed zakupami dobrze jest zrobić konkretną listę produktów, których potrzebujemy i trzymać się jej w sklepie. Ważne, byśmy kupowali tyle, ile realnie potrzebujemy. Świetnie, jeżeli dodatkowo weźmiemy tutaj pod uwagę aspekt zdrowotny - sięgając po żywność, która będzie mieć korzystny wpływ także na nasze zdrowie i dobrą kondycję. Oczywiście warto pamiętać, że np. najlepszej jakości warzywa i owoce są dostępne w sezonie i to one powinny stanowić bazę do przygotowania naszych codziennych posiłków. Jeszcze lepiej, jeżeli są to produkty, które pochodzą od lokalnych dostawców, jest to ważne zarówno pod względem zdrowotnym, jak i środowiskowym.
W jaki sposób przechowywać żywność, by jej nie marnować?
Sprawdzajmy terminy ważności produktów, przygotowujmy mniejsze porcje - to znaczy przyrządzajmy tyle jedzenia, ile realnie zjemy. To, co ewentualnie zostanie - możemy zamrozić i wykorzystać później. Warto też na bieżąco sprawdzać co mamy w lodówce - co wymaga szybkiego zjedzenia i wykorzystania. W ten sposób możemy przygotować np. lunch boxy na kolejne dni. W kontekście warzyw i owoców - sprawdzajmy, jak powinny być one właściwie przechowywane, to znaczy, które powinniśmy trzymać w lodówce, a które poza nią. Istotne jest nawet to, na której półce w lodówce będziemy trzymać dane warzywo, by zachowało ono najwięcej swoich wartości odżywczych. Z punktu widzenia zdrowotnego - warto mieć na uwadze, że obróbka termiczna i jej rodzaj wpływa w znaczący sposób na straty witamin, dlatego nasza technika kulinarna ma znaczenie dla zachowania jakości przyrządzanych warzyw.
Czy któreś kategorie produktów mają szczególny wpływ na kondycję naszej planety?
Oczywiście, że tak! Produkcja żywności ma znaczący wpływ na postępujące zmiany klimatu. Dla przykładu jedno z badań, które przeprowadzone zostało przez naukowców z Uniwersytetu w Augsburgu w Niemczech, wykazało, że koszt mięsa byłby znacznie wyższy, gdyby w cenie uwzględniono wpływ jego produkcji na środowisko - mięso kosztowałoby aż o 146% więcej. Cena produktów mlecznych musiałyby natomiast być o 91% wyższa niż obecnie. Dlatego warto, by nasza dieta zmieniała się w stronę bardziej roślinnej. Zamiast produktów zwierzęcych, powinniśmy częściej sięgać po ich roślinne zamienniki, także korzystne dla naszego zdrowia.
Naukowcy wchodzący w skład komisji The EAT - Lancet Commission on Food, Planet, Health zaproponowali np. zasady tzw. diety planetarnej, czyli takiej, która może mieć pozytywny wpływ na kondycję naszego globu. Główne założenia to m.in. wskazanie, by jadać o ponad połowę mniej mięsa (przede wszystkim czerwonego), ograniczać spożycie tłuszczów nasyconych w diecie, których źródłem są przede wszystkim produkty odzwierzęce, jak np. masło czy smalec, a także zmniejszyć ilość cukru w diecie. Wskazane jest natomiast uzupełnienie jadłospisu o produkty roślinne.
Czy dieta roślinna jest w Polsce popularna?
Zdecydowanie tak - powstaje coraz więcej miejsc, które oferują roślinne dania, w sklepach coraz więcej jest produktów, które stanowią alternatywę dla produktów odzwierzęcych. Natomiast o tym, że sami Polacy coraz chętniej jadają roślinnie świadczy m.in. badanie nawyków żywieniowych przeprowadzone w czasie izolacji społecznej, zrealizowane przez firmę Upfield w 2020 roku. 31,6% badanych przyznało, że podczas społecznego odosobnienia kupowało więcej niż zwykle produktów pochodzenia roślinnego. W tej grupie - 32,9% kupiło zamienniki dla mięsa, 28,5% napoje roślinne, 24,8% bezmleczny ser, a dla 17,7% wyborem stała się natomiast roślinna margaryna zamiast masła. Margaryna np. powstaje na bazie roślinnych olejów i stanowi źródło niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, które powinny się znaleźć w naszej diecie, a przy tym od wielu lat nie zawiera szkodliwych tłuszczów trans. Jest więc bardzo dobrym roślinnym zamiennikiem dla masła. Na rynku znaleźć możemy także wegańskie alternatywy dla serów, warzywne burgery i kotlety, nuggetsy, czy roślinne napoje. Oczywiście podstawą naszej roślinnej diety powinny być produkty nieprzetworzone i o tym pamiętajmy - te gotowe mogą stanowić okazjonalny dodatek do niektórych posiłków. Ten roślinny trend na pewno będzie się dalej rozwijał - i to bardzo dobrze, bo to są dobre zmiany, we właściwym kierunku. Nie trzeba natomiast od razu zmieniać diametralnie diety o 180 stopni - wystarczą małe kroki, by zrobić coś dobrego dla planety.