Ekspresowy chleb w 5 minut - bez drożdży bez wyrabiania i bez wyrastania - chleb na sodzie

Ekspresowy chleb w 5 minut + pieczenie - bez drożdży bez wyrabiania i bez wyrastania - chleb na sodzie.
Chlebek jest smaczny, troszkę inny niż tradycyjny chleb ale równie smaczny. Sodę czuć na początku ale gdy wystygnie soda jest niewyczuwalna (przynajmniej dla mnie|). Ale gdy nie mamy drożdży to zawsze można upiec taki chlebek.

Użyłam foremki 26 cm x 11 cm

500 g mąki pszennej ( około 3 szklanek - 250 ml)
400 ml maślanki (około 425 g) - zamiast maślanki może być kefir chociaż według mnie na maślance jest smaczniejszy
1 ½ łyżeczki sody (9 g)
łyżeczka soli z małą górką (około 8 g)
1 łyżeczka soku z cytryny

+
olej do posmarowania dłoni
i jeżeli chcemy to czarnuszka lub inne nasiona

Komentarze które mogą być przydatne:
Jaga B
Mąż wniebowzięty ( pòlł Irlandczyk pòł Polak), wyszedł świetny ten chleb. Tu posyłam wiadomość dla tych co w Anglii i Usa bo tu się używa tego typu piekarniki, upiekłam chleb w halogenowym piekarniku. W keksòwce ( wyszły 2 porcje, druga czekała w misce pod przykryciem i podrosła trochę. Temperatura 180 C, foremka opatulona papierem do pieczenia na 40 minut, potem možna dodać ze 20 minut bo każdy halogen piecze inaczej. Ja uwielbiam chrupiącą skòrkę, natomiast Irlandczycy gorący chleb przykrywają zwilžoną czystą ściereczką. Cała para podobno zostaje w chlebie i jest wilgotny i nie schnie. Z tej porcji wychodzą dwie keksòwki (użyłam mąki orkiszowej białej). Mòj chlebek będzie chrupki z czarnuszką, męża studzony pod ścierką .

saba
Dlaczego ten chlebek "sodowy" musi być na maślance +kwas cytrynowy? Bo połączenie kwasu z sodą (w odpowiednich proporcjach) powoduje, że CAŁA SODA "znika", wydzielając dostateczną ilość gazu, spulchniającego ciasto. Wtedy "nie ma prawa" być wyczuwalny smak sody. Pani Babcia podała wypróbowane składniki i proporcje oraz procedurę wykonania. Kto się tego trzyma, temu ten chlebek MUSI wyjść. Kto robi odstępstwa - temu też może, ale już nie musi. A kto jest ciekaw, o co tu chodzi, to niech naleje octu (kwasu) do butelki, nasypie sody do balonika i nałoży końcówkę balonika na szyjkę butelki. A teraz wsypujemy sodę do octu i obserwujemy, jak balonik się "sam nadmuchuje". To dwutlenek węgla, który też nadmuchuje nasze ciasto. A soda "znika". Przy dobrze dobranych proporcjach w butelce nie będzie można wyczuć smaku octu. Będzie tylko woda. Na tym polega pieczenie ciast na "proszku do pieczenia" czy na samej sodzie. Kiedyś to pokazywano dzieciom w każdej podstawówce, na lekcjach przyrody, robotach ręcznych z gotowania dla dziewcząt, i na chemii. Ponadto - tą metodą - każde dziecko umiało sobie SAMO zrobić wodę sodową i oranżadę. Na tym też polega działanie "lecznicze" popularnego ranigastu. ?Kiedyś, przy nadkwasocie brało się po prostu "sody na czubek noża". Teraz się leci do apteki! ? Pozdrawiam ?

inka
Dokładnie z tego przepisu można uformować małe placki i upiec na suchej (koniecznie) teflonowej patelni lub jesli jeszcze ktoś posiada, na blasze na kuchni kaflowej. Gorące placki przekroić wzdłuż i posmarować masełkiem, można też na słodko z jakimś dzemikiem, do tego kubek mleka i...voila...pyszne śniadanko... takie nam serwowała nasza ciocia, do której jeździliśmy na wieś na wakacje. Niezapomniane, wspaniałe czasy. P.S. Zamiast maślanki może być kwaśne mleko, a nawet jogurt, a jak nie ma, to do słodkiego mleka można dodać trochę zwykłego octu i chwilę odczekać, aż się mleko zetnie. Ja najczęściej używam słodkiego mleka z octem, gdyż te składniki zawsze posiadam. Życzę smacznego ?￰゚ベ