Szakszuka - bałagan na talerzu dla kreatywnych

Jestem wielką fanką szakszuki. Z kilku względów. Po pierwsze, i jest to argument najistotniejszy z punktu oceny wartości kulinarnej dania, jest to potrawa gwarantująca wyjątkowe doznania smakowe i eksperiencję aromatów. Rozpoczęcie dnia od śniadania w takim wydaniu to nie tylko uczta dla podniebienia, ale również zastrzyk zdrowej energii na cały dzień. Uwielbiam te leniwe poranki, kiedy nieśpiesznie można przygotować poranny posiłek, a mieszkanie wypełnia nie tylko zapach kawy, ale orientalne nuty kminu, wędzonej papryki i duszonych pomidorów z czosnkiem. Ogromną zaletą tej potrawy jest to, iż za każdym razem smakuje ona inaczej. Nie ma jednego przepisu na szakszukę. Bazą są pomidory z czosnkiem, bazylia i jajka, ale resztę składników można dobierać dowolnie, w zależności od upodobań. Moje szakszuki bywają zatem bardzo różne pod kątem składu: najczęściej dodaję liście szpinaku, sezonowo liście młodej botwiny, czasem pietruszkę, soczewicę, ciecierzycę, paprykę, awokado. Przygotowuję wersję wegetariańską, jak również dla mięsożerców - z boczkiem albo prosciutto. Wzbogacam jej smak serami - od mozzarelli, po fetę, ricottę, parmezan, czy gran padano. Nawiązując do sozonowości składników, to cudownie sprawdzą się takie wzmacniające smak i aromat składniki, jak: dynia, grzyby, szparagi. Dla tych, co nie lubią sztampy i nudy w kuchni, a mają smykałkę do eksperymentowania i zabawy smakami i aromatami, jest to potrawa idealna. Oczywiście, w przypadku tak aromatycznego dania, kluczową rolę odgrywają przyprawy. W mojej szakszuce nie może zabraknąć czosnku, cebuli, bazylii, kminu rzymskiego i wędzonej papryki. Uwielbiam wersję pikantną z chilli i z czarnuszką. Często też dodaję kozieradkę - nie jest to co prawda składnik pierwotny szakszuki, ale ja uwielbiam połączenie kozieradki z pomidorami, nie mówiąc o właściwościach zdrowotnych tej przyprawy. Muszę się w tym miejscu przyznać do pewnego faktu - swoistej ignorancji z mojej strony odnośnie szakszuki. Mimo tego, iż przygotowuję ją często, utożsamiałam jej pochodzenie głównie z krajami Bliskiego Wschodu i sporym zaskoczeniem było dla mnie odkrycie (a właściwie uświadomienie mi przez osobę, która bardziej zgłębiła pochodzenie tego dania), iż szakszuka jest niezwykle popularna również w kuchni żydowskiej. To połączenie kulinarne kuchni żydowskiej i kuchni krajów Bliskiego Wschodu oraz Basenu Morza Śródziemnego stanowi niezwykły obraz i dowód na przenikanie się kultur, historii i na wspólną tożsamość, która materializuje się w najmniej spodziewanej dla nas sytuacji, kiedy najczęściej zupełnie w ten sposób o spożywanym przez nas posiłku, nie myślimy. Ale to jest własnie wielki fenomen kultury kulinarnej, o którym często zapominamy. Szakszuka, z org. Shaksouka oznacza "wielki bałagan" i nazwa ta idealnie oddaje specyfikę tego dania. "Bałaganimy", kreujemy, bawimy się i zupełnie nie skupiamy się na czymś tak nieistotnym w tym przypadku, jak przepis:). To ma być nasza wizja doznań kulinarnych - pełna egzotycznych, energetyzujących i rozgrzewających woni, przepojona kolorami dodatków i składników. Ciekawostką być może będzie informacja, że szakszuka w kuchni żydowskiej to danie polecane szczególnie po zakrapianej imprezie:). Pomaga wrócić do równowagi fizycznej, ale moim zdaniem - nie ma wątpliwości, iż genialnie wpływa na poprawę nastroju odżywiając nie tylko ciało, ale wpływając na produkcję endorfin - hormonów szczęścia. A zatem, dajcie ujście swojej wyobraźni i znajdźcie kulinarną inspirację w tym uniwersalnym i unikalnym jednocześnie daniu.

Szakszuka - bałagan na talerzu dla kreatywnych

  1. Szakszuka, z org. Shaksouka oznacza "wielki bałagan" i ta nazwa świetnie oddaje jej specyfikę.

avatar Autor: DoktorGosia

Komentarze do porady (2)

KulinarnaChwila 17 października
Apetycznie wygląda;)
SlodkoSlodka83 17 października
Taki bałagan na talerzu to ja lubię :-)

Polecane przepisy

zobacz więcej przepisów
1
dodaj do ksiazki
facebook